
No właśnie codziennie i patrzu i widzu i obserwuju. Jako nienaganny obserwator i krytykant wszystkiego, pragnę przypomnieć, że najbardziej pojechany pomysł ostatnich lat w dziedzinie edukacji, czyli obowiązkowa matura z matematyki stał się faktem, dziękujemy Roman(TyZmoro). Dzisiaj tysiące przyszłorocznych maturzystów zmagało się z królową nauk, co prawda w próbnych testach, ale zawsze równie stresujących.
Nieważne, wyciągamy następną gazetę i co? Dziecko! Tak jest Mel Gibson urodził ósme dziecko. Biedne jego partnerki. Warto się zastanowić Panie Melu czy to aby nie za późno. Nie powiem gdzie to przeczytałem.
Mniejsza o to, od wschodu wpływa do nas nowy front (nie, spokojnie, nie wojsko radzieckie), lecz armia zielonych zarazków, tak jest, świńska grypa, epidemia na Ukrainie, zamknięte Słowackie granice, ale to wszystko nie ważne! Najważniejsza jest profilaktyka, teraz uwaga! Na jednej ze stron internetowych poświęconych biologii itp. przeczytałem, aby... Kichać w rękaw, gratuluję pomysłu. A ja od dziś chodzę w swetrach.
Pozdro milion dla Robka.

U nu nu! Zarazki nie są zielone.Jako biolchem mogę Ci to powiedzieć. A notka jakaś przmyslana jak wnioskuję z treści. Chcesz wywaliś fuhrera z mojego pokoju, bo chcę iśc spać!? ;<
OdpowiedzUsuńJa pragne przypomnieć, że za matematyką postulował nie Roman, tylko środowisko akademickie. Zresztą szłusznie. Matematyka zdecydowanie przyczyni się do poprawy jakości dyplomu ukończenia studiów, dzięki temu, że mniej osób na nie pójdzie :]
OdpowiedzUsuń